Jak się przyznać do popełnionego błędu? Czy błąd oznacza porażkę? Zacznę od zupełniej oczywistości: wszyscy popełniamy błędy. Naprawdę wszyscy. Błędy, pomyłki i kompletne wtopy zdarzają się również najlepszym. I o tym warto pamiętać, za każdym razem, gdy paraliżuje cię lęk, że się pomylisz.
Największym błędem, jaki człowiek może popełnić to strach przed popełnieniem błędu. Elbert Green Hubbard
Zaliczasz małą wpadkę? Masz szansę wzbudzić sympatię!
Już w latach 60. prof. Elliot Aronson z Uniwersytetu Harvarda wraz ze swoimi współpracownikami, przeprowadził prosty eksperyment. Otóż przypadkowy uczestnik odpowiadał na serię pytań quizowych. Po zakończeniu quizu uczestnik potrącał filiżankę z kawą, która się na niego wylewała (czyli zaliczał małą wpadkę). Nagranie zostało odtworzone dużej grupie studentów, którzy następnie zostali zapytani o to, jak sympatyczny był mężczyzna, który oblał się kawą. Co się okazało? Studenci uznali niezdarnego uczestnika za bardziej sympatycznego niż ten, którego pokazano grupie kontrolnej, a który zachowywał się nienagannie.
► Morał - pomyłka czyni nas bardziej ludzkim i skłania do sympatii. Doskonałość bywa przerażająca.
Kolumb i jego błąd
Krzysztofa Kolumba nie trzeba nikomu przedstawiać. A czy wiecie, że udało mu się odkryć Amerykę przez pomyłkę? W czasach Kolumba większość uczonych wiedziała już, że Ziemia jest okrągła, a także jakiej mniej więcej jest wielkości. Kolumb z pewnością też zdawał sobie z tego sprawę. Była jednak znacznie, znacznie większa niż podejrzewał. Szczęśliwie jednak dla niego, daleko na zachód od wybrzeży Hiszpanii znajdował się nieodkryty kontynent. Co prawda, Kolumb nie dotarł do Indii, ale za to odkrył Amerykę. To się nazywa szczęście w nieszczęściu!
► Morał – pomyłka może prowadzić do odkrycia czegoś zupełnie nowego.
Einstein i stała kosmologiczna
Stała kosmologiczna to najsłynniejsza pomyłka Einsteina. Albert Einstein zdecydował się na wprowadzenie do ogólnej teorii względności tzw. stałej kosmologicznej, która miała odpowiednio modyfikować równania. Einstein mimo swojego geniuszu nie był w stanie przyjąć do wiadomości, że wrzechświat się rozszerza. Wszechświat, jaki sobie wyobrażał, powinien być statyczny, ekspansja nie pasowała do jego koncepcji i założeń filozoficznych. Einstein chociaż był genialnym fizykiem, nie był wybitnym astronomem.
► Morał – nie można znać się na wszystkim. Warto znać swoje ograniczenia. Mylą się nawet geniusze.
J.K. Rowling i wydawcy
W 1995 roku J.K. Rowling za wszelką cenę próbowała zainteresować wydawców swoją książką, ale odrzuciło ją tuzin firm. Ich przedstawiciele twierdzili, że jest zbyt długa dla dzieci i nikt tego nie będzie czytał. Dziś już wiemy kto, jak wielki błąd popełnili wydawcy, a książki z cyklu o Harrym Potterze sprzedały się na całym świeciew liczbie 450 mln egzemplarzy, przynosząc autorce (a także tym wydawcom, którzy się zdecydowali je wydać) prawdziwy majątek.
► Morał – nie zrażaj się niepowodzeniami. Morał drugi – czasem naprawdę warto zaryzykować.
Ale mój błąd może mieć straszne konsekwencje!
Kiedy pomyślisz: ale przecież moja pomyłka może mieć straszliwe, okropne konsekwencje, przypomnij sobie tę historię:
W 1666 roku w Londynie pracował skromny piekarz, Thomas Farriner, który 2 września niewystarczająco dokładnie zagasił żar pod swym piecem. Skutkiem tego w piekarni wybuchł pożar, który następnie przeniósł się na sąsiednie zabudowania i... szalał przez 3 dni, niszcząc 80% stolicy Anglii. Żywioł pochłonął 13 200 domów, 87 kościołów, zniszczył mieszkania 80 000 Londyńczyków i 90% mieszkańców miasta skazał na życie w nędzy. Łuna była widoczna z 50 kilometrów.
To są konsekwencje.
Skąd ten lęk?
Lęk przed popełnieniem błędu to skutek uboczny wychowania i kształcenia w duchu kultu osiągnięć. W jego powstawaniu istotną rolę odgrywają rodzice i ich praktyki wychowawcze: wysokie oczekiwania, zachowania kontrolujące i zachowania karzące. Wysokie oczekiwania rodziców, czyli: „Bądź numerem jeden”, „Zawsze dawaj z siebie wszystko”, „Ucz się i rozwijaj bez przerwy”. Rodzice stawiając tak wysoko poprzeczkę, pPokazują, że wynik jest ważniejszy niż sam proces doskonalenia umiejętności, próbowania. Wynik musi być najlepszy. "Dlaczego czwórka, a nie piątka?"
Tymczasem, popełniamy błędy dokładnie z tego samego powodu, który sprawia, że odnosimy sukcesy! W procesie ewolucji jako gatunek wykształciliśmy w sobie dwie umiejętności: dostrzegania wzorców w otaczającym nas świecie oraz przewidywania, w jaki sposób jedna zmiana doprowadzi do następnej, czyli krótko mówiąc, nauczyliśmy się zakładania, że nasze działania nie pozostają bez konsekwencji.
Jakie mogą być psychologiczne konsekwencje błędu?
Kiedy popełnimy błąd, a jesteśmy przekonani, bo tak nam wdrukowano w procesie wychowania, że błędów popełniać nie wolno, pojawia się dyskomfort. To nie tylko stres, napięcie i obawa. To coś znacznie więcej. Ten dyskomfort ma swoje imię. Brzmi ono dysonans poznawczy, czyli stres psychologiczny, którego doświadcza się po zetknięciu się z dwiema przeciwstawnymi informacjami, ideami czy postawami:
Nie wolno popełniać błędów – popełniłem błąd.
![]() |
"Nie wolno popełniać błędów" to bardzo aprioryczne, usztywnione przekonanie. Wróćmy do Einsteina. Einstein w zasadzie nie tyle się pomylił, co uległ swoim apriorycznym przekonaniom filozoficznym. Tkwienie w takich przekonaniach prowadzi do usztywnienia, a w konsekwencji jeszcze większego stresu i kolejnych błędów. Co zatem robić? Patrz punkt pierwszy: wszyscy popełniają błędy. Warto ulelastycznić swoje myślenie i... pozwalać sobie na pomyłki. Londyn od tego nie spłonie.
Jeśli zmiana przekonań wydaje ci się niemożliwa lub baaardzo trudna, często wyolbrzymiasz swoje blędy i niepowodzenia, a twoje myśli i przekonania utrudniają ci życie, poszukaj profesjonalnego wsparcia. Psychoterapia to skutecznie narzędzie do nauki modyfikowania i kwestionowania swoich niezdrowych i destrukcyjnych przekonań (klik!), aby stały się bardziej konstruktywne.
Kiedy jesteś już w dołku – nie kop głębiej!
Co robić, kiedy już błąd się wydarzył i zamiast do Indii dotarłeś do Ameryki? Przede wszystkim nie ukrywaj swojej pomyłki. Ona od tego nie zniknie i się nie naprawi.
- Pokaż zaangażowanie
Pokaż osobie, przy której popełniasz błąd, że to widzisz. Kiedy przyznajesz się do błędu, pokazujesz, że ci zależy, że w jego zdiagnozowanie włożyłeś dużo pracy i energii, aby kolejnego już nie popełnić. - Nie przeceniaj wagi swoich błędów
Bo wydaje ci się, najczęściej niesłusznie, że inni będą przeżywać twoja wpadkę równie mocno jak ty. Otóż nie. Twoje błędy nie będą miały dla nich większego znaczenia, być może nawet nie zostaną zauważone. Tylko ty wiesz, że w tamtym miejscu prezentacji miało paść jeszcze jedno zdanie. - Bądź szczera / szczery
Tak, to nie pomyłka, chodzi o tak prostą sprawę! Po prostu powiedz, co się stało. Sytuacja, w której coś ci nie wyjdzie, powinie ci się noga lub zwyczajnie coś zaniedbasz, odsłania twoją ludzką twarz. Inni mogą zobaczyć, że my też masz swoje słabości. Że nie jesteś idealny / idealna. - Miej dystans
Jest na ten temat świetne powiedzenie: „Śmiej się z własnych błędów, a ich nie powtórzysz!”. Nie chodzi oczywiście o to, żeby nie wyciągać wniosków z tego, co zrobiłeś nie tak, tylko o to, żeby nie traktować tych błędów ze śmiertelną powagą. - Spróbuj zbudować wokół swoich wpadek i pomyłek fajną historię.
Jeśli osobie o wysokich kompetencjach „wybuchnie” w rękach puszka z napojem gazowanym, zyska pewnie twoją sympatię.
Pamiętaj. Ludzie bezbłędni są nieludzcy.
Nauka przyznawania się do błędu jest kluczową sprawą w podtrzymywaniu dobrych relacji interpersonalnych i w rozwoju osobistym. Tylko myląc się i wyciagając wnioski ze swoich wpadek, dowiadujesz się nowych rzeczy o sobie, o swoich atutach i ograniczeniach.
Wasza psycholog ❤
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz